druk

Co trzeba zrobić by druk w sklepie detalicznym był dźwignią handlu? Na przykład dobrze przygotowana kampania reklamowo-informacyjna oparta na banerach może się przyczynić do wzrostu sprzedaży nawet o kilkadziesiąt procent! Nie potrzeba tu ani agencji reklamowej, ani drukarni. Wystarczy odpowiednia drukarka.

Czytelnicy, których pesel zaczyna się cyfrą 6, 7 lub 8 (lub po prostu czytelnicy starej daty) pamiętają z pewnością bajkę o Koziołku Matołku. Może pamiętają też zdanie, którym kończył się każdy odcinek: „I znów poszedł biedaczysko, po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo blisko”. Dlaczego ten cytat przyszedł mi do głowy? Bo widzę pewną analogię do sytuacji na rynku druku.

Poszukujemy bardzo intensywnie nowych rynków i nowych zastosowań dla sprzętu drukującego. Dajemy użytkownikom coraz skuteczniejsze narzędzia dzięki którym firmy mogą liczyć nie tylko na oszczędności czasu i pieniędzy przy korzystaniu z infrastruktury drukującej. Wzbogacamy sprzęt o nowe funkcjonalności ułatwiające życie przedsiębiorcom. Określamy aktualne i przyszłe potrzeby klientów i oferujemy najodpowiedniejsze rozwiązania. Definiujemy rynki wertykalne i dopasowujemy dla nich sprzęt i oprogramowanie. Sięgamy coraz głębiej w naszych poszukiwaniach, a tymczasem miejsce, w którym odpowiednie narzędzie drukujące może bardzo pomóc w biznesie znajduje się praktycznie na każdym rogu ulicy. To mały i średni sklep detaliczny, bo okazuje się, że druk w sklepie jest dźwignią handlu.

Powyższy wywód to oczywiście pewien skrót myślowy, bo samo hasło „druk w sklepie” jest jednak znane nie od dziś. Niemniej jak duże znaczenie ma jego potencjał dopiero się okazuje w praktyce. W Europie znane są przypadki, gdy odpowiednio przygotowana kampania reklamowa przy użyciu banerów przynosi zaskakujące rezultaty. Detaliści mówią o wzrostach sprzedaży nawet o jedną czwartą, bez żadnej redukcji ceny oraz oczywiście marży! Tu trzeba koniecznie zaznaczyć, że taki druk w sklepie można śmiało nazwać kampanią reklamową przeprowadzaną praktycznie bez kosztów. Nie jest tu bowiem potrzebna agencja, która przygotuje projekt, drukarnia, która go zrealizuje, ergo – nie trzeba przewidywać z odpowiednim wyprzedzeniem działań. Nie trzeba jej koordynować z dostawą towaru. Taką kampanię można przygotować praktycznie z dnia na dzień. Wystarczy jedynie odpowiedni sprzęt drukujący i oprogramowanie. Pracownik wprowadza tylko dane takie jak nazwa towaru, cena, zdjęcie, ewentualnie pomocnicze informacje takie jak np. cena za kilogram czy litr. Chwilę później jest już gotowy do druku poziomy lub pionowy duży baner, który można umieścić nad towarem oraz dodatkowy, mały przy samym towarze, by uniknąć problemów ze znalezieniem go wśród innych.

Co dodatkowo ważne, zarówno sprzedawcy jak i klienci zwracają uwagę, że takie banery ożywiają sklep, efektywnie i przyjemnie zapełniają przestrzeń nad towarami, ale przede wszystkim pełnią bardzo skutecznie swoją rolę – podają informacje o danym asortymencie i w jakiś magiczny sposób zachęcają do zakupu. Klienci sami przyznają, że nawet jeśli przychodzą do sklepu ze szczegółową listą zakupów, chętnie sięgają dodatkowo po towary okraszone promocją.

Takie kampanie, które kryją się pod szyldem "druk w sklepie" mają same plusy – mogą być przygotowane od ręki, nie wymagają nakładu środków i są bardzo skuteczne. Wystarczy odpowiednie urządzenie drukujące.


Kontakt dla mediów

Rekomendacje Klientów

zobacz dlaczego inni pracują z OKI