Ekolodzy apelują, by np. nie drukować na papierze, bo niszczymy zasoby naturalne. Są najwyraźniej nieświadomi tego, że druk to tylko czubek góry lodowej pod którym znajduje się sprzęt i jego eksploatacja. Ale nie tylko oni są nieświadomi, jak wiele surowców potrzeba do wyprodukowania komputera i jakie są realne koszty użytkowania sprzętu.

Do wytworzenia komputera potrzeba 240 kg surowców, wielu kilogramów chemikaliów i minerałów, 1,5 tony wody. Sama maszyna konsumuje rocznie 250 kW energii, którą trzeba przecież wyprodukować. Na świecie jest używanych około 1 mld komputerów, ale to nawet nie one dominują na liście urządzeń, które odpowiadają za zużycie zasobów naturalnych – na pierwszym miejscu są bowiem smartfony. To, że w użyciu jest ok. 2 mld smartfonów może nie zrobić wrażenia, bo są małe i zużywają dużo mniej energii, niż komputer. Kluczowy jest inny fakt – wg. badań IDC w ostatnich latach, co rok produkuje się od 1,4 do 1,5 mld smartfonów, co oznacza, że co roku większość z nich jest wymieniana na nowy model. A co się dzieje ze starymi urządzeniami? Wyeksploatowany sprzęt jest wyrzucany do śmieci, co bardzo obciąża środowisko.  

Oczywiście za eksploatację zasobów naturalnych odpowiedzialny jest nie tylko sprzęt. Przy użyciu komputerów i smartfonów każdego dnia wysyłamy maile, korzystamy z Internetu, przechowujemy dokumenty, zdjęcia, filmy w chmurze. Według francuskiej L’Agence de l’Environnement et de la Maîtrise de l’Énergie (ADEME) co godzinę na świecie wysyłanych jest od 8 do 10 mld maili (nie licząc spamu) i generowanych jest 180 mln zapytań w Google, a każda wiadomość przebywa średnio 15 tys. km na łączach.  Mamy wrażenie, że te działania nie absorbują zasobów naturalnych planety. A przecież w tych procesach nie tylko są używane nasze komputery, ale też serwery i cała infrastruktura sieciowa, którą trzeba wyprodukować. Według ADEME w 2017 r. do sieci było podłączonych ponad 8 mld urządzeń, a do roku 2020 będzie ich aż 50 mld. 

Co można zrobić, by rzeczywiście zadbać o środowisko? Przede wszystkim powinniśmy jak najbardziej świadomie dokonywać zakupu sprzętu – bez dodatkowych funkcji, z których nigdy nie skorzystamy, za to taki, który będzie służył długo, a gdy się zepsuje zostanie naprawiony, a nie od razu wyrzucony. Ponadto trzeba zadbać o właściwą utylizację nieużywanych już smartfonów, bo zawierają bogactwo cennych surowców. Według wspomnianej agencji ADEME w samej tylko tonie kart pamięci jest więcej 50-krotnie złota, niż w tonie naturalnych minerałów! Należy też zwracać uwagę na oszczędność energii – sprzęt powinien spełniać normy EnergyStar i być wyłączany lub co najmniej usypiany w czasie, gdy nie jest używany. To oczywiste spektakularne przykłady działań, dzięki którym możemy chronić środowisko. Ale ważne są też drobne czynności – wg ADEME wysłanie maila do 10 osób wpływa na środowisko 4-krotnie bardziej, niż do jednej osoby. Dlatego jeśli to możliwe zmniejszajmy listę odbiorców maili, optymalizujmy wielkość załączników, nie trzymajmy niepotrzebnych plików w chmurze, itd., itd.

A w praktyce, zamiast umieszczać w chmurze tysiąc zdjęć z wakacji i zachęcać wszystkich znajomych do ich oglądania, lepiej wybrać z nich kilkadziesiąt, wydrukować, zaprosić znajomych i pokazać je. Zyska na tym na pewno nie tylko środowisko.


Kontakt dla mediów

Rekomendacje Klientów

zobacz dlaczego inni pracują z OKI